Podkład pod projekt, nie ozdoba
Mapa do celów projektowych — bez niej nie ma projektu
Projektant domu nie rysuje z Google Maps. Potrzebuje mapy do celów projektowych: uzbrojenie, osnowa, granice, rzeźba. Bez niej pozwolenie się nie sklei.

Co na niej ma być
Granice, nachylenie, drzewa które wchodzą w kolizję, sieci — te na mapie zasadniczej i te, które geodeta dopisze po wywiadzie branżowym. Brak kabla na papierze nie znaczy braku kabla w rowie. Dlatego mapa ma datę i pieczęć, nie „wydruk z geoportalu”.
Kiedy ją zamawiasz

Po decyzji, że budujesz, przed projektem. Równolegle z WZ albo tuż po MPZP. Koszt i kolejka geodety wpisujesz w harmonogram obok kredytu na budowę. Działka z katalogu BNS nie zawiera tej mapy w cenie ogłoszenia.
Aktualność
Mapa się starzeje: sąsiad przyłączył gaz, gmina zmieniła drogę, ktoś postawił budę. Organ ogląda datę. Zbyt stara mapa wraca z wezwaniem. To nie jest wada portalu — to kolejka w starostwie i u geodety. To nie jest porada prawna, oferta banku ani usługa geodety albo audytora energetycznego. Przed decyzją sprawdzasz urząd i uprawnionego specjalistę — stan na wrzesień 2026.
Ogłoszenia z wymiany przy tym temacie
Pytania do tego tekstu
- Czy mapa ewidencyjna wystarczy do projektu domu?
- Zwykle nie. Mapa do celów projektowych jest osobnym opracowaniem, szerszym i aktualizowanym pod inwestycję.






